Posts Tagged ‘opinie’
Opinie, rekomendacje – Fotopracownia.com
Całkiem niedawno publikowaliśmy tutaj zdjęcia ślubne Magdalena i Davide. Dzisiaj dostaliśmy od nich piękną rekomendację, którą chwalimy się z dumą. A żeby nie było tak zupełnie bez zdjęć, to do zestawu pochwalnego dołączamy dwa śmieszne zdjęcia, które zrobiliśmy w czasie sesji plenerowej na Kazimierzu. Zapraszamy.
„Szczęściem jednego człowieka, jest drugi człowiek”- Agnieszce i Jackowi udało się zobrazować słowa J.P Sartre’a. Nasz najważniejszy dzień, nasze emocje i nas samych oddaliśmy w ich ręce bez wahania, a owocami tego zaufania cieszyć się będziemy przez całe nasze wspólne życie. Dziękujemy Wam za wszystko! Grazie mille di tutto! Magdalena i Davide
My również bardzo Wam dziękujemy za to, że tak ważne wydarzenie w Waszym życiu powierzyliście właśnie nam! Wszystkiego najlepszego!
Magazyn NAJ – publikacja
Zapraszamy do lektury artykułu „Małgosia i dziury w drodze”, który ukazał się w ostatnim numerze czasopisma „Magazyn NAJ” (autor tekstu: Grzegorz Kapla). Bardzo ciekawy reportaż o niezwykłej kobiecie, która mimo utraty wzroku, potrafi żyć aktywnie i samodzielnie i tym życiem się cieszyć. Materiał został zilustrowany zdjęciami naszego autorstwa. Dla nas było to niecodzienne i bardzo pouczające doświadczenie. Gosiu – bardzo dziękujemy za współpracę!
Wyróżnienie w konkursie ISPWP
Miło nam poinformować, że zdjęcie autorstwa Agnieszki pochodzące ze ślubu Agnieszki i Tomasza zostało wyróżnione w kwartalnym konkursie ISPWP (
The International Society of Professional Wedding Photographers) i zakwalifikowane do 20 najlepszych zdjęć w kategorii „All about the light”. Gratulujemy też wszystkim naszym polskim kolegom i koleżankom wyróżnionym w tym prestiżowym, międzynarodowym konkursie.
Fotopracownia w magazynie Camerapixo
Miło nam poinformować, że Niezależny Magazyn Fotograficzny „Camerapixo” opublikował nasze zdjęcia z sesji w Paryżu. Zachęcamy do lektury, bo oprócz naszych zdjęć można tam znaleźć wiele innych, ciekawych fotografii, min. Agnieszkia Cudak czy Kacpra Olejnika. Internetowe wydanie magazynu, w formacie pdf, można pobrać klikając w obrazek poniżej – zapraszamy!
A w następnym numerze prezentacja Kolektywu Fotograficznego35!
Renata i Jacek, sesja plenerowa.
Nadszedł ten czas. Zapowiadana wcześniej – TUTAJ – sesja plenerowa Jacka i Renaty doczekała się swojego czasu prezentacji. Już nie będziemy nic pisać, bo już tyle było napisane, powiedziane, że wystarczy. Przytoczę tylko maila jakiego dostaliśmy od głównych bohaterów!
Po tym wielkim dniu czas zaczął dla nas biec, pocztę sprawdzaliśmy codziennie w oczekiwaniu na zdjęcia, a kiedy już się pojawiły, to my byliśmy w trakcie przeprowadzki. Potem doszły jeszcze małe spory o zdjęciaNie lada ziarenko do zgryzienia które wybrać. I patrząc z tej małej perspektywy czasu, na to co się tego pięknego dnia 19 września wydarzyło wiemy już, co byśmy zmienili, czym byliśmy zachwyceni, a co nie w smak nam było, ale też wiemy, że fotografów- Agnieszki i Jacka byśmy nie zamienili na żadnych innych:) Dziękujemy za piękne, urocze, wyjątkowe zdjęcia!!!
Renata I Jacek
I jak tu nie kochać swojej pracy? A teraz najważniejsze – czas na zdjęcia:
Monika i Mariusz , fotoreportaż ślubny
Kolejna moja para, u której pracowało mi się naprawdę wspaniale. Nie mogłam niestety osobiście przekazać Monice i Mariuszowi gotowych zdjęć, ale mam nadzieję, że jeszcze się spotkamy. Zawsze kiedy muszę wysyłać zdjęcia jakimś kurierem, to bardzo się denerwuję. I dzięki temu trochę nieświadomie Monika sprawiła mi cudowny prezent urodzinowy, bo gdy tylko zdjęcia do nich dotarły to otrzymałam takiego maila:
Agnieszko
zdjecia dotarly
, cale i zdrowe
. Ogladalismy je wczoraj chyba z piec razy pod rzad i dzis rano tez od ich ogladania zaczelismy dzien
.
Sa rewelacyjne – wiemy, ze to pewne zadne nowe slowo dla Ciebie, ale nie umiemy ich inaczej opisac. Strasznie sie cieszymy i gdybysmy mieli okazje to bysmy Cie teraz wysciskali z radosci. Bardzo, bardzo dziekujemy. I za zyczenia takze bardzo, bardzo
.
(…)
jestesmy zachwyceni naszymi zdjeciami, szczerze – wiedzielismy co wybieramy
, jestes po prostu niezawodna!
Usciski poprzez maila, a mysle ze na pewno sie jeszcze spotkamy
, my lubimy zdjecia, a teraz juz wiemy kto bedzie robil nam
Ja też Wam bardzo dziękuję – za życzenia, za ciepłe przyjęcie i Wasz zachwyt moimi zdjęciami.
Poniżej obszerny fotoreportaż ze ślubu Moniki i Mariusza. Ponad 70 zdjęć, ale mam nadzieję, że do strawienia! Zapraszam.
PS. A jeśli ktoś jest chętny to może zobaczyć też piękne zdjęcia z sesji plenerowej wykonane przez Izę i Iwonę z Pracowni Wspomnień. Wampirza sesja plenerowa tutaj – zapraszamy i pozdrawiamy Izę i Iwonę
- fotografia ślubna, zdjęcia ślubne, fotopracownia, kraków, małopolska, Agnieszka Cynarska-Taran
- fotografia ślubna, zdjęcia ślubne, fotopracownia, kraków, małopolska, Agnieszka Cynarska-Taran
Ewelina i Sławek – suplement dziękczynno plenerowy! :)
No to jeszcze raz! Po ostatniej publikacji zdjęć Eweliny i Sławka dostaliśmy od nich tak miłego maila, że grzechem by było, nie podzielić się nim z szerszą publicznością! A żeby nie było tak całkiem bez zdjęć i tylko suche (chociaż ciepłe) słowo, to na dokładkę jeszcze kilka fotografii z niezwykłej sesji plenerowej, która odbyła się w starej kopalni nieopodal Kielc.
Album ekstra cudny bym powiedziała i taki ciężki, że nadaje to mu jeszcze powagi:D Co do zdjęć to również jestem zachwycona:D Chociaż trochę za duże zainteresowanie wzbudza moje w bieliźnie;) Poza tym zwraca bardzo uwagę to z Jasiem w kominiarce i jak idziemy do karety:) Zresztą jakbym tak chciała wypisywać, które są fajne to pewnie bym ze 100 wypisała:) Nie spodziewałam, że wylądujemy na blogu, ale bardzo nam miło, że tak się stałoPozdrawiamy i dziękujemy za Waszą pracę i serce włożone w wykonanie naszego reportażu ślubnego. Z dumą pokazujemy go rodzinie i znajomym i zbieramy pochwały za profesjonalne wykonanie. Wierzymy, że Wasz Album będzie nam służył bardzo długo a uwiecznione w nim chwile będą zawsze mile przez nas wspominane:D Jeszcze raz dziękujemy!!! Ewelina i Sławek
My też Wam bardzo dziękujemy za zaufanie i miłą współpracę! Agnieszka i Jacek
Katarzyna i Paweł, 30 zdjęć na 30 maja!!!
Zanim spotkaliśmy się z Kasią i Pawłem, stało się tak, że to oni spotkali mnie rok wcześniej na weselu Agnieszki i Marcina – choć wcale o tym nie wiedziałem! Czas zatoczył swój odwieczny, roczny cykl i Kasia z Pawłem stanęli przed ołtarzem. A mnie na szczęście, mimo przygód, udało się dotrzeć na ich ślub…. A potem była jeszcze szalona sesja plenerowa, ale o tym kiedy indziej. Na razie oddajmy głos Kasi!
Bardzo dziękujemy Wam za przecudowne zdjęcia, które oddają cały charakter i nastrój wesela. Wierzcie bądź nie, ale nawet oglądając film nie czuje się tego klimatu imprezy, jak przy oglądaniu zdjęć z fotoreportażu. To nie tylko moje zdanie! Profesjonaliści to mało powiedziane! A plener???? Nie mogę się napatrzeć na te cudne obrazy na których podobno jestem ja i mój mąż??:)) Jeśli ktoś chce mieć piękną pamiątkę ze ślubu i wesela to wybór Agnieszki i Jacka jest strzałem w dziesiątkę. Polecam z całego serca!!! Słowa wydają się być banalne więc najlepiej samemu zobaczyć zdjęcia. Mówią same za siebie!!!!!!
Wybraliśmy zatem kilka (30 to też kilka!) zdjęć z tego pięknego ślubu i kosmicznego wesela! Może to rzeczywiście trochę dużo, ale działo się tyle, że trudno jest pokazać mniej!
A kilka zdjęć z sesji plenerowej już niebawem!
Zapraszamy!
Aga i Wojtek – fotoreportaż ślubny, sesja plenerowa
Agnieszka i Wojtek swój najpiękniejszy dzień (dotychczasowy, bo wierzymy, że będą jeszcze piękniejsze) mieli 16 maja. A my w nawale kolejnych ślubów, kolejnych par, zajęci obrabianiem zdjęć ślubnych już prawie zapomnieliśmy o ich zdjęciach, kiedy to właśnie Wojtek przysłał nam niezwykle miły list dotyczący naszej pracy!
Cytuję poniżej fragment:
Witamy
Cóż, zabieramy się do tego od dłuższego czasu, ale zabieganie, zabieganie, itd…
Możemy jedynie przeprosić za to ociąganie się. No ale się udało wreszcie
Najpierw krótko: Absolutnie się nie zawiedliśmy
Począwszy od formy współpracy – czyli reportażu, nieingerowania w wydarzenia, praca dla mniej spostrzegawczych (Aga;-)) niezauważalna, bo o to nam przecież chodziło. Poprzez ilość naprawdę fajnych zdjęć i uchwyconych momentów, kilku absolutnie świetnych, skończywszy na jakości albumu. No i Agnieszka stwierdziła, że jest fotogeniczna i chętniej będzie mi teraz włazić przed obiektyw.
Teraz trochę dłużej:
- opinia Agnieszki – „Są magiczne i wyjątkowe. Oddają emocje, radość i szczęście. Stanowią niezwykłą pamiątką i kilka z nich z pewnością zawiśnie na ścianie pokoju. Wszyscy, którzy dotąd oglądali podkreślają, że są inne niż te zazwyczaj oglądane. I na pewno tysiąc razy lepsze niz jakiś tandetny film
Fantastyczne było dla mnie to, że po godzinie spędzonej u kosmetyczki przestał mi obiektyw przeszkadzać, w czasie dalszych przygotowań stał się ciekawą przygodą, a potem w ogóle przestałam go dostrzegać i później oglądając zdjęcia dziwiłam skąd wzięły się te wszystkie świetne ujęcia
I jeszcze jedna bardzo ważna rzecz – relacje między nami (mną) a Jackiem znacznie ułatwiające i uprzyjemniające współpracę, Szczególnie dziękuję za odstresowywanie mnie – bardzo pomogło…”
- Wojtek – muszę stwierdzić, że czerń-biel i sepia są naprawdę klimatyczne i często dodają jakiegoś innego wymiaru zdjęciom i że nam się proporcje ilościowe zdjęć w kolorze i moment użycia tych środków bardzo podobał. Zdjęcia z przygotowań – jedyna dla mnie okazja zobaczenia co ta moja panna młoda tam wyprawiała (jedno takie z rękami w górze u kosmetyczki świetne). Fajne wykorzystanie luster (małe lusterko + to z welonem bomba), szerokokątnego, babci Agnieszki, dzieciaków. Zbrojenie się w suknię i buty można odczuć jakby się tam było (akcja, akcja…). Dalsze etapy uroczystości – kilkanaście perełek jest (za dużo wymieniania, zresztą po co?), nawet kościół wygląda lepiej niż w rzeczywistości, tylko ze mną się nie udało (na szczęście zazwyczaj Żona poprawia wizualnie zdjęcie)
Co do kwestii sprzętowych – jakość przy ISO2000 robi wrażenie (ziarno bardzo przyjemne jak dla mnie
)… Jako biednego studenta, patrząc na moje sony dsc-h7 i jego raczej kiepskie osiągi (ISO200 już nieprzyjemne raczej, chociaż i w dobrym oświetleniu czasem dziwne rzeczy wyprawia…), lekko zżera mnie zazdrość
Sala – fajnie ujęta, świetne oświetlenie tortu (tu muszę wspomnieć o moim niestrudzonym wujaszku, który walił lampą błyskową z tego swojego pstrykacza i „troszkę” przeszkadzał, ale na szczęście jakoś się udało…). Co do pleneru już pisaliśmy – fajnie wyszło jak na warunki, dziękuję za gratis mojego ulubionego w wersji sepia
Suming up – ilość zdjęć, których nieobecność na płycie byłaby bez żadnej straty da się policzyć na palcach jednej ręki, tych które mnie absolutnie oczarowały to palce z co najmniej wszystkich moich kończyn…
Jednym słowem warto było, dziękujemy za świetne zdjęcia i miłą współprace
Agnieszko i Wojtku! My też Wam bardzo dziękujemy! Na pewno nigdy też nie zapomnimy naszej wspólnej sesji plenerowej, która choć zaczęła się niemiłą przygodą, to potem udało się Wam (mamy nadzieję, że choć trochę dzięki nam) zapomnieć o wszystkim, co wtedy nie było już istotne!
Kilka moich ulubionych zdjęć ze ślubu Agnieszka i Wojtka. A jakby ktoś narzekał, że zbyt szaro-buro, to na osłodę kilka kolorowych zdjęć z sesji plenerowej – zapraszamy!
Agnieszka i Wojtek przysłali nam też krótki filmik z niezwykle podniosłego momentu, tj. otwierania paczki, zawierającej album ślubny! Jeśli kto ciekawy, niech włoży nos do kawy, a jak go tam nie znajdzie to niech zaglądnie tutaj. Agnieszko i Wojtku – bardzo Wam dziękujemy!
Do zobaczenia i wszystkiego dobrego!






















































































































































