średni format
Katarzyna + Marek – sesja ślubna, średni format czyli Mamiya daje radę!
Pamięta ktoś jeszcze zapach wywoływacza o poranku? Wrażenie jakie sprawia odbitka na papierze barytowym? Prawdziwa odbitka, nie jakiś tam wydruk. Warto czasami sięgnąć do klasyki, do tradycji fotografii. Krótka seria z jednej tylko rolki, którą zrobiliśmy w czasie sesji plenerowej Kasi i Marka. Niestety w cyfrowej prezentacji, jak ktoś chce pomacać baryt, prawdziwy papier, to zapraszamy na prezentację do naszego studia – ul. Zakopiańska 73, Kraków. A Kasi i Markowi dziękujemy ogromnie za cierpliwość i w oczekiwaniu na sesję i w czasie sesji – bo aparat Mamiya 67PRO-S wymaga cierpliwości zarówno od fotografa jak i modeli – oraz za cierpliwość w oczekiwaniu na wyniki tejże! Ale już niebawem! Zapraszamy.
Na naszym blogu znaleźć można też kilka zdjęć, do których posłyżył Kiev 88 – tutaj: Kiev, sesja ślubna, średni format – zapraszamy!
Gosia i Wojtek – sesja ślubna na średnim formacie
Sesja plenerowa na Kazimierzu. Średni format, chociaż radziecki, toporny i ciężki, ciągle daje radę. Zabieramy go czasami ze sobą na sesję, by choć kilka zdjęć zrobić w nostalgicznym, sentymentalnym klimacie retro. Uwielbiamy prostotę obrazka, klasyczny kwadratowy format i dyscyplinę, którą narzuca fotografia analogowa. Nie ma miejsca na duble, powtórki i zaawansowaną, cyfrową obróbkę. Ekspozycja, wywołanie, skan i to wszystko. Bez akcji i presetów. Zapraszamy – w rolach głównych Gosia i Wojtek, bardzo Wam dziękujemy !
Sesja ślubna w Wenecji – zapowiedź
Ostatnimi czasy na nowo odkrywamy uroki fotografii analogowej. Na sesję z Kasią i Chrisem do Wenecji zabraliśmy też naszego starego, wysłużonego Kieva. Na właściwą, „cyfrową” część sesji przyjdzie jeszcze trochę poczekać. Tymczasem słodka, kwadratowa zapowiedź – zapraszamy!
Sesja ślubna na średnim formacie.



Zapraszamy niebawem!








