sesja ślubna
Opinie, rekomendacje – Fotopracownia.com
Całkiem niedawno publikowaliśmy tutaj zdjęcia ślubne Magdalena i Davide. Dzisiaj dostaliśmy od nich piękną rekomendację, którą chwalimy się z dumą. A żeby nie było tak zupełnie bez zdjęć, to do zestawu pochwalnego dołączamy dwa śmieszne zdjęcia, które zrobiliśmy w czasie sesji plenerowej na Kazimierzu. Zapraszamy.
„Szczęściem jednego człowieka, jest drugi człowiek”- Agnieszce i Jackowi udało się zobrazować słowa J.P Sartre’a. Nasz najważniejszy dzień, nasze emocje i nas samych oddaliśmy w ich ręce bez wahania, a owocami tego zaufania cieszyć się będziemy przez całe nasze wspólne życie. Dziękujemy Wam za wszystko! Grazie mille di tutto! Magdalena i Davide
My również bardzo Wam dziękujemy za to, że tak ważne wydarzenie w Waszym życiu powierzyliście właśnie nam! Wszystkiego najlepszego!
Kinga + Peter czyli Czerwony Kapturek i Słowacki Wilk
Wiemy, że ten set jest wyczekiwany i wyklaskany. Największa w tym zasługa wcale nie nasza, a tych odważnych i nietuzinkowych ludzi, których widzicie na zdjęciach poniżej. Nie codziennie, a nawet nie co rok trafiają nam sie tak odważne i oryginalne pary. Miało nie być romantycznie – bez całowania, bez przytulania. Miało być mrocznie i ponuro. Na legendarnej skale z odciśniętym kopytem konia samego Świętego Stanisława. Legenda legendą… zdjęcie, które tam zrobiliśmy, też kiedyś przejdą do legendy. Bo jak ktoś, przy okazji zapowiedzi tej sesji, zauważył na Facebooku, „jak tu takie zdjęcia pokazać wnukom za 50 lat” ?
Zapraszamy!
Bardzo chcielibyśmy napisać też coś po słowacku, ale niestety możemy się wspomóc tylko translatorem googla. Dla naszych słowackich przyjaciół to nieudolne tłumaczenie.
* * *
Radi by sme tiež napísať niečo slovenské, ale bohužiaľ nám môže len pomôcť Google Translator. Pre našich slovenskom priateľov, sú neefektívne prekladu.
Vieme, že tento súbor je čaká a wyklaskany. Najväčším faktorom v jeho úspechu nie je naše, a títo statoční a nezvyčajných ľudí, ktoré vidíte na obrázkoch nižšie. Nie každý deň, a dokonca ani každý rok v auguste, takže sme si odvážne a originálne pár. To nemalo byť romantické – žiadne bozkávanie, objímanie nie. Mal byť temné a ponuré. Na legendárnej rockovej na odtlačok kopyta koňa svätého Stanislava. Legenda legiend … foto, že sme sa tam, to bude prechádzať do legendy raz. Vzhľadom k tomu, ako niekto pri príležitosti vyhlásenia zasadnutí, všimol si na Facebooku, „ako je možné tieto obrázky zobraziť vaše vnúčatá za 50 rokov?”
Vitajte!
Sesja plenerowa w Toskanii
Zapowiadana od dawna prezentacja zdjęć z sesji, którą zrealizowaliśmy w Toskanii wreszcie doczekała się swojej kolejki. Zdjęć jest mnóstwo! Bardzo trudno nam było wybrać te kilka do zaprezentowania na blogu, bo z dwóch dni fotografowania, uzbierało się materiału na kilka samodzielnych prezentacji. Ten krótki pobyt w Toskanii tylko utwierdził nas w naszej miłości do Włoch. Bo gdzie można spotkać tak piękne niebo? Gdzie tak uśmiechniętych ludzi? Florencja, Siena – zachwycające! No i te lody, te wspaniałe, przepyszne lody, w których zakochaliśmy się wiele lat temu, gdy pierwszy raz wspólnie wybraliśmy się do Florencji autostopem. Nie myśleliśmy wtedy, że po kilku latach przyjedziemy tam jeszcze raz razem z naszymi klientami (podobnie zresztą było z sesją plenerową w Portugalii, którą robiliśmy już jakiś czas temu – można ją zobaczyć tutaj: Sesja plenerowa w Portugalii) Jak pisaliśmy wyżej – trudno było wybrać zdjęcia do tej prezentacji, a nie można przecież pokazać wszystkich! Dlatego dzisiaj naprawdę niewiele ponad 40 fotografii. Zapraszamy do ich obejrzenia razem z ich głównymi bohaterami: Magdaleną i Hubertem.
Renata + Przemek | sesja plenerowa w lesie
W lesie i trochę w piachu. Trochę w rowie, trochę w krzakach. Sesja dla nas szczególna. Nadzwyczaj szczególna, bo być może przez nas się stało to, co się stało i być może nigdy by się nie stało. Pełen spontan ze wszystkim – począwszy od samego pomysłu, żeby w ogóle tę sesję robić, a skończywszy na parze, która okazała się jedną z najbardziej wyluzowanych i zdystansowanych do siebie par ze wszystkich, jakie ostatnio mieliśmy okazję fotografować. Bez pozy i bez zadęcia. Bez napinania się, ale za to z goździkiem wpiętym… dzisiaj jedno. Będzie więcej. Zapraszamy! Renata i Przemek – żyjcie tak szczęśliwie, jak to tylko jest możliwe.
Magdalena + Hubert | Sesja plenerowa Toskania – zapowiedź
Katarzyna + Marek – sesja ślubna, średni format czyli Mamiya daje radę!
Pamięta ktoś jeszcze zapach wywoływacza o poranku? Wrażenie jakie sprawia odbitka na papierze barytowym? Prawdziwa odbitka, nie jakiś tam wydruk. Warto czasami sięgnąć do klasyki, do tradycji fotografii. Krótka seria z jednej tylko rolki, którą zrobiliśmy w czasie sesji plenerowej Kasi i Marka. Niestety w cyfrowej prezentacji, jak ktoś chce pomacać baryt, prawdziwy papier, to zapraszamy na prezentację do naszego studia – ul. Zakopiańska 73, Kraków. A Kasi i Markowi dziękujemy ogromnie za cierpliwość i w oczekiwaniu na sesję i w czasie sesji – bo aparat Mamiya 67PRO-S wymaga cierpliwości zarówno od fotografa jak i modeli – oraz za cierpliwość w oczekiwaniu na wyniki tejże! Ale już niebawem! Zapraszamy.
Na naszym blogu znaleźć można też kilka zdjęć, do których posłyżył Kiev 88 – tutaj: Kiev, sesja ślubna, średni format – zapraszamy!
Zuzanna + David | Sesja ślubna w Paryżu – apéritif
Paryż przywitał nas ulewą. A potem to już padało z małymi przerwami przez cały czas i było zimniej niż w Polsce. Sesja stała pod znakiem zapytania… ale na szczęście – udało się! I po szalonej pogoni za słońcem i poszukiwaniach suchego miejsca prezentujemy dzisiaj jedno zdjęcie na apéritif. Danie główne tymczasem będzie dojrzewać i nabierać smaku
* * *
Paris welcomed us with rain. And then has already raining with short breaks all the time and it was colder than in Poland. The session was questionable … but fortunately – we did! And after a crazy quest for the sun and search for a dry place – We would to show a photo as the aperitif. Welcome it!
Nasza poprzednia paryska sesja / Our previous Paris session : Aneta i Marek – sesja plenerowa w Paryżu
Iwona + Radek | Wieczorna sesja na Kazimierzu
Krakowski Kazimierz to takie miejsce, gdzie za każdym razem można zrobić zupełnie inne zdjęcia. Bogactwo malowniczych zaułków, knajpek jest ogromne. Okazuje się, że można zrobić sesję nawet bez korzystania z najsłynniejszej, kazimierskiej klatki schodowej (pisaliśmy o niej tutaj: „Sesja na Kazimierzu„) – rano czy wieczorem, właściwie bez znaczenia. Zawsze jest pięknie, romantyczne i nastrojowo. Kilka zdjęć z jednej z naszych ostatnich sesji. Zapraszamy.
Paulina + Grzesiek | Sesja plenerowa, lofty
Są miejsca tak brzydkie, że aż proszą o to, by stworzyć w nich coś pięknego. A to wcale nie jest takie trudne.
Wystarczy dwoje pięknych ludzi, koniecznie szczęśliwych, trochę wyobraźni, szczyptę szaleństwa i gotowe! Sesja plenerowa w loftach – Paulina i Grzesiek – zapraszamy!
Sesja na Kazimierzu
Spotkaliśmy się niedawno z naszym śląskim kolegą po fachu, Bartkiem Jastalem, i po kilku piwach nadszedł czas na nocne zwiedzanie. Krakowski Kazimierz nocą ma jakiś niezbadany, nieznany fizykom wymiar, bo wszystkie drogi prowadzą albo na Plac Nowy, albo na Szeroką
Zaprowadziliśmy Bartka do jednej z najbardziej obleganych przez krakowskich fotografów kamienic. I dużo później już zdaliśmy sobie sprawę, że właściwie w tym roku – mimo, że sesja plenerowa na Kazimierzu jest marzeniem niemal co drugiej pary – zrobiliśmy tylko jedną sesję w tej najdłuższej na świecie klatce schodowej. Jakoś intuicyjnie staramy się zawsze omijać miejsca zbyt znane, zbyt wyeksploatowane fotograficznie, zadeptane przez innych fotografów. Trudniej w takich lokalizacjach zrobić coś nowego, coś oryginalnego. Czy nam się udało? Oceńcie sami. Na zdjęciach Natalia i Darek. Ich reportaż – ślub cywilny w Tarnowie – można było oglądać na naszym blogu kilka miesięcy temu. Zapraszamy i przy okazji przesyłamy pozdrowienia dla Bartka – umówiliśmy się na nocne zwiedzanie Bytomia!
Publikacja – Fotopracownia – Paryż – Białe Inspiracje
Miło nam poinformować, że sesja ślubna zrealizowana w ubiegłym roku w Paryżu została zauważona przez Panią Justynę Orłoś – redaktorkę bloga ślubnego Białe Inspiracje. Kilkanaście zdjęć z sesji zostało opublikowanych dzisiaj w prowadzonym przez nią serwisie – zapraszamy! W tym roku mamy zakontraktowane jeszcze dwie sesje ślubne w Paryżu – latem i jesienią oraz sesję ślubną na Klifach Moher w Irlandii – już nie możemy się doczekać pięknych zdjęć, które tam powstaną!
Sesja ślubna z Paryża w serwisie Białe Inspiracje (można też kliknąć w zdjęcie poniżej)
Zapraszamy.
I jedno zdjęcie ze wspomnianej sesji
Zapraszamy!
Nasza strona wizytówka z sesjami zagranicznymi – sesje ślubne za granicą.
Sesja ślubna w teatrze – Kasia i Piotr – ciąg dalszy!
Świat jest teatrem, aktorami ludzie,
Którzy kolejno wchodzą i znikają.
Wiliam Shakespear
Zapowiadana wcześniejszym postem sesja ślubna w teatrze już jest!
Na scenie Teatru Słowackiego w Krakowie w rolach głównych wystąpili:
Kasia – w roli Pani Młodej
Piotr – w roli Pana Młodego
Agnieszka – w roli fotografa
Zapraszamy!
Sesja w teatrze – zapowiedź
Piękne zakończenie sezonu ślubnego… Kasia i Piotr. Za kilka dni ciąg dalszy!

fot. Agnieszka Cynarska-Taran
Anna i Krzysztof – piasek, woda, zachód słońca i maszyny
Słońca w ostatnich dniach mamy niewiele,tęsknimy za ciepłymi promykami, które będą smagać twarz. Planując sesję zdjęciową czekaliśmy na słońce, które zachodząc ociepli nasze twarze. Mam nadzieję, że i nasze dusze
Wszystkie zdjęcia fot. Agnieszka Cynarska-Taran.
Sesja na strychu
Jedna z najbardziej mrocznych i tajemniczych sesji jakie kiedykolwiek robiliśmy. Stary strych, piwnice, obskurne podwórko. Bez nadmiaru czułości, pocałunków, bez słodyczy. Historia piękna, historia brzydoty… historia miłości? Czyż to nie łączy się wszystko w jedną, harmonijną całość z trutką na szczury?
Asia i Sławek – główni bohaterowie tych zdjęć, to bardzo inteligentni ludzie z dużym poczuciem humoru i dystansem do siebie. Zapraszamy.
Anna i Jim – welon, słońce, Kraków!
Sesja plenerowa w Krakowie, której głównymi bohaterami byli Anna i Jim – nasza amerykańska para. Ostre słońce, długi, zwiewny welon i nastrój starego Krakowa pozwoliły nam zrobić klimatyczne i piękne zdjęcia! Przy wyborze zdjęć do prezentacji na blogu kierowaliśmy się właśnie motywem słońca i welonu – to naprawdę bardzo udane i ciekawe połączenie
Sesja plenerowa na lotnisku – ciąg dalszy
Zapowiedź tej sesji już była tutaj: sesja plenerowa na lotnisku – nareszcie nadeszła pora by zaprezentować jeszcze kilka zdjęć z tej serii. Ania i Kuba pod chmurami! Zapraszamy
Ania i Kuba – grupa akrobacyjna! Zapowiedź!
Pisaliśmy już kiedyś, że uwielbiamy pary z pasją! Ania i Kuba na pewno zaliczają się do takich właśnie par. Ich wspólna pasja to lotnictwo i… budownictwo! Prawda, że w naszej budowlance brakuje takich pięknych inżynierów?
Dzisiaj tylko 3 zdjęcia, które są zapowiedzią odlotowej sesji, jaką zrealizowaliśmy kilka tygodni temu na lotnisku blisko Nowego Sącza. Było naprawdę odlotowo i wyskokowo! Zapraszamy. A niebawem więcej.
Sesję plenerową z samolotami mieliśmy już kiedyś okazję wykonywać dla Kasi i Gomara – efekty można zobaczyć tutaj: Kasia i Gomar – sesja ślubna w Muzeum Lotnictwa – zapraszamy.
IV KONKURS FOTOGRAFII ŚLUBNEJ
Z radością informujemy, że w pierwszy etapie IV Konkursu Fotografii Ślubnej dwa nasze zdjęcia otrzymały bardzo wysokie (drugie) miejsca.
Konkurs organizowany jest przez Forum Profesjonalnych Fotografów Ślubnych i odbywa się w etapach co 2 miesiące. Prace nadesłane na konkurs oceniane są przez Jury, w skład którego wchodzą profesjonalni fotografowie, m.in laureaci poprzednich edycji.
A oto nagrodzone zdjęcia:
Kategoria „sesja plenerowa”, miejsce: II
komentarz jury:
Piękny, prosty, a zarazem nieco tajemniczy portret Nowożeńców.
Oryginalne ujęcie, ładne ułożenie dłoni, linii krawata i skontrastowane kierunki spojrzenia PM. Zapada w pamięć.
Kategoria „detale„, miejsce II
komentarz jury:
Świetnie uchwycony moment! Dwa detale w jednym. Kadr świetnie zakomponowany, wspaniała gra kolorem.
Czasem warto się odsunąć i złapać fragment sytuacji zamiast całości.
Warto dodać, że poziom prac konkursowych był naprawdę bardzo wysoki, o wiele wyższy niż w poprzednich latach. To dobrze świadczy o fotografii ślubnej w naszym pięknym kraju! Oby tak dalej.
Gratulujemy wszystkim uczestnikom.
Całą galerię konkursową można zobaczyć tutaj: Konkurs Fotografii Ślubnej
Jagoda, Rafał i czerwony Ford Mustang 1965!
Uwielbiamy pary z pasją! Pisaliśmy o tym na naszym blogu już wiele razy. Jagoda i Rafał fascynują się motoryzacją. Rafał samodzielnie odrestaurował pięknego Forda Mustanga z 1965 roku, by zawieźć nim do ślubu swoją ukochaną!
Oczywiście takiego auta nie mogło zabraknąć też na sesji plenerowej. Był też motorower Komar, był motocykl Junak i czarny pies, który choć nie ma zbyt dużo wspólnego z motoryzacją, to również jest pupilkiem naszej pary. Jagódko i Rafale – bardzo, bardzo dziękujemy Wam za te zdjęcia!!!
Jeśli ktoś by chciał jechać do swojego ślubu czerwonym Fordem Mustangiem, rocznik 1965 to Rafał bardzo chętnie zostanie Waszym kierowcą. Kontakt: mustang.adams@wp.pl – zapraszamy i polecamy!
Uff jak gorąco! Sesja ślubna w fontannie!
Dzisiejsza sesja plenerowa w ponad trzydziestostopniowym upale musiała skończyć się właśnie tak – innej możliwości nie było! Sesja ślubna Diany i Janusza miała odbyć się w budowlanej scenerii pośród maszyn, błot, gór i lasów, ale ostatecznie skończyło się w nowej, krakowskiej fontannie! I z tego co mi wiadomo, to od otwarcia fontanny przed kilkoma dniami, Diana i Janusz byli pierwszą parą, która ośmieliła się wskoczyć w jej „głębiny” w ślubnych strojach!
Gosia i Wojtek – sesja ślubna na średnim formacie
Sesja plenerowa na Kazimierzu. Średni format, chociaż radziecki, toporny i ciężki, ciągle daje radę. Zabieramy go czasami ze sobą na sesję, by choć kilka zdjęć zrobić w nostalgicznym, sentymentalnym klimacie retro. Uwielbiamy prostotę obrazka, klasyczny kwadratowy format i dyscyplinę, którą narzuca fotografia analogowa. Nie ma miejsca na duble, powtórki i zaawansowaną, cyfrową obróbkę. Ekspozycja, wywołanie, skan i to wszystko. Bez akcji i presetów. Zapraszamy – w rolach głównych Gosia i Wojtek, bardzo Wam dziękujemy !
Sesja plenerowa w Wenecji – wedding session in Venice
Do Wenecji pojechaliśmy na zaproszenie Kasi i Chrisa. Zapowiedź tej sesji była całkiem niedawno TUTAJ. A teraz główne danie… – zapraszamy! 40 zdjęć.












































































































































































































































































