sesja ślubna
Magda i Robert – Sheffield – outdoor session
Zdjęcia ze ślubu Magdy i Roberta były na naszym blogu już wcześniej – można je zobaczyć tutaj. Nadszedł wreszcie czas na ich sesję plenerową. Mimo niesprzyjającej, angielskiej pogody ich humory nie zawiodły i potrafili się śmiać i bawić tak samo dobrze jak w dniu ślubu. Tutaj zaledwie kilkanaście zdjęć z całej długiej sesji, którą robiliśmy w Sheffield i okolicach.
Przy okazji dziękuję Wam za gościnę i wycieczkę do York! Było naprawdę wspaniale. Cieszę się też, że nie tylko Polska Poczta jest sprawna inaczej, bo jak się okazało - angielska również
Konkurs Fotografii Ślubnej – nagrodzone zdjęcia!
W ostatniej w 2009 roku edycji konkursu fotografii ślubnej udało nam się wprowawadzić na wysokie miejsca aż 8 zdjęć.
Oto one:
Kategoria “Przygotowania”
miejsce 8 – zdjęcie pochodzi ze ślubu Anety i Marka, którzy jeszcze nie gościli na naszym blogu, ale już niebawem się tutaj pojawią.
w tej samej kategorii, miejsce 12 – zdjęcie ze ślubu Natalii i Maćka, których zdjęcia już pokazywaliśmy – Natalia i Maciej, zdjęcia ślubne.
Kategoria “Ślub“
miejsce 8 – znów zdjęcie ze ślubu Anety i Marka.
Kategoria: “Sesja plenerowa“
miejsce 8 – pochodzi z sesji Justyny i Friderica, którzy na pewno jeszcze doczekają się swojej szerszej prezentacji!
w tej samej kategorii, miejsce 9 – znów Aneta i Marek, ale tym razem Aneta sama, a właściwie to z kominiarzami, którzy nieśli im szczęście! Okazało się, że trochę tego szczęścia skapało również na nas!
Następna kategoria to “detale“
miejsce 5, zdjęcie ze ślubu Klaudii i Karola. Więcej zdjęć z tego ślubu tutaj: Klaudia i Karol, zdjęcia ślubne, Kielce
I na koniec zmienna kategoria tematyczna. W tym miesiącu były to “emocje“.
Miejsce 2 – z sesji Justyny i Friderica (stało się tak, że w czasie sesji na Rynku w Krakowie, spotkaliśmy ukochaną ciocię Justyny – nie mogliśmy odmówić wspólnego zdjęcia)
i w tej samej kategorii, miejsce 6, zdjęcie ze ślubu Jacka i Renaty, którzy byli bohaterami już 3 wpisów na naszym blogu! Ich wcześniejsze zdjęcia można oglądać tutaj:
Renata i Jacek – sesja narzeczeńska, fotoreportaż ślubny Bytom, industrialna sesja plenerowa.
A oto nagrodzone zdjęcie:
Konkurs jest organizowany przez Forum Fotografów Ślubnych. Pełne wyniki konkursu można zobaczyć tutaj: konkurs fotografii ślubnej.
Serdecznie dziękujemy innym fotografom za wszystkie głosy na nasze zdjęcia! Pozostałym zwycięzcom gratulujemy!
Agnieszka i Jacek
Dorota, Dominika i….
Jakiś czas temu tutaj zapowiadaliśmy niecodzienną sesję kusząc tym zdjęciem:
Czasu trochę minęło i zapowiedź wreszcie znajduje swój finał… Zapraszamy:
Renata i Jacek, sesja plenerowa.
Nadszedł ten czas. Zapowiadana wcześniej – TUTAJ – sesja plenerowa Jacka i Renaty doczekała się swojego czasu prezentacji. Już nie będziemy nic pisać, bo już tyle było napisane, powiedziane, że wystarczy. Przytoczę tylko maila jakiego dostaliśmy od głównych bohaterów!
Po tym wielkim dniu czas zaczął dla nas biec, pocztę sprawdzaliśmy codziennie w oczekiwaniu na zdjęcia, a kiedy już się pojawiły, to my byliśmy w trakcie przeprowadzki. Potem doszły jeszcze małe spory o zdjęciaNie lada ziarenko do zgryzienia które wybrać. I patrząc z tej małej perspektywy czasu, na to co się tego pięknego dnia 19 września wydarzyło wiemy już, co byśmy zmienili, czym byliśmy zachwyceni, a co nie w smak nam było, ale też wiemy, że fotografów- Agnieszki i Jacka byśmy nie zamienili na żadnych innych:) Dziękujemy za piękne, urocze, wyjątkowe zdjęcia!!!
Renata I Jacek
I jak tu nie kochać swojej pracy? A teraz najważniejsze – czas na zdjęcia:
Kasia i Gomar – sesja plenerowa, Kraków, Muzeum Lotnictwa
Sesja w Muzeum Lotnictwa w deszczowy, pochmurny poranek to była podróż do innego świata. Przede wszystkim podróż w czasie. Znaleźliśmy się tam za sprawą Kasi i Gomara. Naprawdę wspaniała atmosfera, piękni, kochający się ludzie, niezwykłe pasje… – czegóż chcieć więcej? I jeszcze ten mail od Kasi, kiedy nasze zdjęcia poleciały za nimi aż do Madrytu…:
Zdjecia dotarly do nas do Madrytu w ubieglym tygodniu i od tego czasu nie mozemy sie nimi nacieszyc, ciagle od nowa przegladamy albumy:-) Wiele osob gratulowalo nam tak pieknych i wyjatkowych zdjec, co sprawia nam oczywiscie ogromna radosc. Cieszymy sie, ze dzieki Waszemu talentowi i zapewne ciezkiej pracy mozemy miec tak piekna pamiatke z naszego slubu i ogromny powod do dumy:-). Uchwyciliscie w niezwykly sposob wszystkie emocje, jakie towarzyszyly nam w tym wyjatkowym dla nas dniu i kazde zdjecie przypomina nam o nich.Rowniez chcielibysmy podziekowac za bardzo mila, otwarta wspolprace, dzieki czemu zwlaszcza podczas sesji z przygotowan do slubu, jak i sesji plenerowej nie odczuwalismy tak duzego zdenerwowania i tremy:-)
Mamy nadzieje, ze byc moze w przyszlosci bedziemy mieli okazji znow wspolpracowac, a juz na pewno bedziemy polecac Fotopracownie wszystkim znajomym:-)
Nasze zdjęcia latają po całym świecie
Zdjęcia Kasi i Gomara poleciały do Madrytu. Ale wcześniej, zdjęcia naszych innych par, znalazły się już w wielu innych krajach: w Anglii, Irlandii, Niemczech, Kanadzie, USA, Słowacji, Australii, Austrii, Hiszpanii, Francji, Włoszech, Portugalii. To bardzo miłe, że część naszej pracy, a więc i jakaś cząstka naszej osobowości tak sobie wędruje po świecie
Dziękujemy Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie za udostępnienie ekspozycji.
Miłosława i Michał – sesja plenerowa, Bytom
O tym, że będzie oryginalnie i nietuzinkowo byliśmy przekonani już w chwili, kiedy pierwszy raz spotkaliśmy się z Miłką i Michałem. Przeczucia nie myliły! Ale dopiero sesja plenerowa, a właściwie miejsce, które wybrali sprawiło, że zaliczyliśmy klasyczny opad szczeny! Zabytkowy szyb, zamknięty dla turystów, pilnie strzeżony, a w nim cuda techniki i architektury z przełomu XIX/XX wieku. Wspaniale jest nagle znaleźć się w miejscu, gdzie czas zdaje się płynąć inaczej, gdzie świat pokazuje się nam z zupełnie innej strony i otwierają się miejsca zupełnie nieznane, magiczne, choć może codziennie mijane zupełnie obojętnie. To jedna z największych zalet naszego zawodu – często mamy okazję zobaczyć miejsca, o których istnieniu wiedzą nieliczni, miejsca niedostępne, zamknięte dla postronnych. Miłce i Michałowi bardzo dziękujemy za możliwość zrobienia zdjęć w takim miejscu! Zapraszamy!
Natalia i Maciek, czyli nie ma tego złego…
Zaczęło się pechowo, bo i fotograf był nie ten, co miał być i potem plener też nie tam, gdzie miał być, a w końcu sesje były dwie i chociaż na jednej komary chciały nas zjeść żywcem, to i tak się udało! Ale na szczęście wszystko to razem doszło do miłego zakończenia! Natalio i Maćku – bardzo, bardzo Wam dziękuję za miłą współpracę i przede wszystkim cierpliwość! Naprawdę Wasz ślub będę wspominać jako jedno z najcieplejszych i najmilszych doświadczeń w mojej pracy. Ale czy to w ogóle można nazwać pracą, kiedy ma się do czynienia z tak miłymi i ciepłymi ludźmi?
Bardzo serdecznie Was tą drogą pozdrawiam! Agnieszka.
Kilka moich ulubionych zdjęć ze ślubu Natalii i Maćka i dwa z pierwszej sesji plenerowej. Pozostałe może kiedyś, jak znajdziemy na to wszystko więcej czasu.
Chcę jeszcze podziękować naszym przemiłym znajomym Ani i Piotrowi, dzięki którym moja współpraca z Natalią i Maciejem była możliwa
Alicja i Kuba – szuwary, szuwary, szuwary!
Zalew Sosin w Jaworznie był miejscem naszej kolejnej sesji, której bohaterami byli Alicja i Kuba. Było romantycznie, słonecznie i bardzo mokro. Popływaliśmy na rowerach, pomoczyliśmy się wszyscy (chociaż niektórzy bardziej), przedzieraliśmy się przez krzaki i szuwary. A Kuba nawet rozdarł spodnie na gwoździu. Mamy jednak nadzieję, że było warto!
Ewelina i Sławek – suplement dziękczynno plenerowy! :)
No to jeszcze raz! Po ostatniej publikacji zdjęć Eweliny i Sławka dostaliśmy od nich tak miłego maila, że grzechem by było, nie podzielić się nim z szerszą publicznością! A żeby nie było tak całkiem bez zdjęć i tylko suche (chociaż ciepłe) słowo, to na dokładkę jeszcze kilka fotografii z niezwykłej sesji plenerowej, która odbyła się w starej kopalni nieopodal Kielc.
Album ekstra cudny bym powiedziała i taki ciężki, że nadaje to mu jeszcze powagi:D Co do zdjęć to również jestem zachwycona:D Chociaż trochę za duże zainteresowanie wzbudza moje w bieliźnie;) Poza tym zwraca bardzo uwagę to z Jasiem w kominiarce i jak idziemy do karety:) Zresztą jakbym tak chciała wypisywać, które są fajne to pewnie bym ze 100 wypisała:) Nie spodziewałam, że wylądujemy na blogu, ale bardzo nam miło, że tak się stałoPozdrawiamy i dziękujemy za Waszą pracę i serce włożone w wykonanie naszego reportażu ślubnego. Z dumą pokazujemy go rodzinie i znajomym i zbieramy pochwały za profesjonalne wykonanie. Wierzymy, że Wasz Album będzie nam służył bardzo długo a uwiecznione w nim chwile będą zawsze mile przez nas wspominane:D Jeszcze raz dziękujemy!!! Ewelina i Sławek
My też Wam bardzo dziękujemy za zaufanie i miłą współpracę! Agnieszka i Jacek
Ania i Paweł – to już rok!
Zaproszenie od Ani i Pawła na uroczystą kolację dostaliśmy już dawno. Ale tak się składało, że ciągle coś nam nie pasowało, ciągle byliśmy zapracowani… aż wreszcie nadarzyła się wyśmienita okazja, żeby się spotkać – zbliżająca się rocznica ich ślubu. Tak, tak, to już prawie rok, bez kilku dni! Ania i Paweł ślubowali sobie dokładnie w ostatni dzień wakacji 2008, w niedzielę!
Było nam dzisiaj naprawdę bardzo, bardzo miło znów spotkać się z Wami, wysłuchać wzruszających i romantycznych historii o początkach Waszej miłości, romantycznych zaręczynach i księżowskiej gosposi. Naprawdę gorąco Wam dziękujemy za ten wieczór!
Poniżej kilka zdjęć – jedno z pięknego ślubu i cztery z sesji plenerowej, którą robiliśmy kila dni później.
Aga i Wojtek – fotoreportaż ślubny, sesja plenerowa
Agnieszka i Wojtek swój najpiękniejszy dzień (dotychczasowy, bo wierzymy, że będą jeszcze piękniejsze) mieli 16 maja. A my w nawale kolejnych ślubów, kolejnych par, zajęci obrabianiem zdjęć ślubnych już prawie zapomnieliśmy o ich zdjęciach, kiedy to właśnie Wojtek przysłał nam niezwykle miły list dotyczący naszej pracy!
Cytuję poniżej fragment:
Witamy
Cóż, zabieramy się do tego od dłuższego czasu, ale zabieganie, zabieganie, itd…
Możemy jedynie przeprosić za to ociąganie się. No ale się udało wreszcie
Najpierw krótko: Absolutnie się nie zawiedliśmy
Począwszy od formy współpracy – czyli reportażu, nieingerowania w wydarzenia, praca dla mniej spostrzegawczych (Aga;-)) niezauważalna, bo o to nam przecież chodziło. Poprzez ilość naprawdę fajnych zdjęć i uchwyconych momentów, kilku absolutnie świetnych, skończywszy na jakości albumu. No i Agnieszka stwierdziła, że jest fotogeniczna i chętniej będzie mi teraz włazić przed obiektyw.
Teraz trochę dłużej:
- opinia Agnieszki – “Są magiczne i wyjątkowe. Oddają emocje, radość i szczęście. Stanowią niezwykłą pamiątką i kilka z nich z pewnością zawiśnie na ścianie pokoju. Wszyscy, którzy dotąd oglądali podkreślają, że są inne niż te zazwyczaj oglądane. I na pewno tysiąc razy lepsze niz jakiś tandetny film
Fantastyczne było dla mnie to, że po godzinie spędzonej u kosmetyczki przestał mi obiektyw przeszkadzać, w czasie dalszych przygotowań stał się ciekawą przygodą, a potem w ogóle przestałam go dostrzegać i później oglądając zdjęcia dziwiłam skąd wzięły się te wszystkie świetne ujęcia
I jeszcze jedna bardzo ważna rzecz – relacje między nami (mną) a Jackiem znacznie ułatwiające i uprzyjemniające współpracę, Szczególnie dziękuję za odstresowywanie mnie – bardzo pomogło…”
- Wojtek – muszę stwierdzić, że czerń-biel i sepia są naprawdę klimatyczne i często dodają jakiegoś innego wymiaru zdjęciom i że nam się proporcje ilościowe zdjęć w kolorze i moment użycia tych środków bardzo podobał. Zdjęcia z przygotowań – jedyna dla mnie okazja zobaczenia co ta moja panna młoda tam wyprawiała (jedno takie z rękami w górze u kosmetyczki świetne). Fajne wykorzystanie luster (małe lusterko + to z welonem bomba), szerokokątnego, babci Agnieszki, dzieciaków. Zbrojenie się w suknię i buty można odczuć jakby się tam było (akcja, akcja…). Dalsze etapy uroczystości – kilkanaście perełek jest (za dużo wymieniania, zresztą po co?), nawet kościół wygląda lepiej niż w rzeczywistości, tylko ze mną się nie udało (na szczęście zazwyczaj Żona poprawia wizualnie zdjęcie)
Co do kwestii sprzętowych – jakość przy ISO2000 robi wrażenie (ziarno bardzo przyjemne jak dla mnie
)… Jako biednego studenta, patrząc na moje sony dsc-h7 i jego raczej kiepskie osiągi (ISO200 już nieprzyjemne raczej, chociaż i w dobrym oświetleniu czasem dziwne rzeczy wyprawia…), lekko zżera mnie zazdrość
Sala – fajnie ujęta, świetne oświetlenie tortu (tu muszę wspomnieć o moim niestrudzonym wujaszku, który walił lampą błyskową z tego swojego pstrykacza i “troszkę” przeszkadzał, ale na szczęście jakoś się udało…). Co do pleneru już pisaliśmy – fajnie wyszło jak na warunki, dziękuję za gratis mojego ulubionego w wersji sepia
Suming up – ilość zdjęć, których nieobecność na płycie byłaby bez żadnej straty da się policzyć na palcach jednej ręki, tych które mnie absolutnie oczarowały to palce z co najmniej wszystkich moich kończyn…
Jednym słowem warto było, dziękujemy za świetne zdjęcia i miłą współprace
Agnieszko i Wojtku! My też Wam bardzo dziękujemy! Na pewno nigdy też nie zapomnimy naszej wspólnej sesji plenerowej, która choć zaczęła się niemiłą przygodą, to potem udało się Wam (mamy nadzieję, że choć trochę dzięki nam) zapomnieć o wszystkim, co wtedy nie było już istotne!
Kilka moich ulubionych zdjęć ze ślubu Agnieszka i Wojtka. A jakby ktoś narzekał, że zbyt szaro-buro, to na osłodę kilka kolorowych zdjęć z sesji plenerowej – zapraszamy!
Agnieszka i Wojtek przysłali nam też krótki filmik z niezwykle podniosłego momentu, tj. otwierania paczki, zawierającej album ślubny! Jeśli kto ciekawy, niech włoży nos do kawy, a jak go tam nie znajdzie to niech zaglądnie tutaj. Agnieszko i Wojtku – bardzo Wam dziękujemy!
Do zobaczenia i wszystkiego dobrego!
W starym zamczysku, czyli sesja plenerowa Asi i Michała.
Bardzo lubimy ten zamek. Ponury, pełen zakamarków i krętych korytarzy. Światło zawsze jest tam piękne. Ta średniowieczna budowla ma też swój zapach – niebywały, nieodgadniony i równie tajemniczy jak otaczający warownię bukowy las.
Asia i Michał i wybrali to miejsce na swoją sesję plenerową, bo chcieli właśnie, żeby było tajemniczo, delikatnie i zwiewnie.
Kilka zdjęć reportażowych ze ślubu Asi i Michała było wcześniej tutaj: zdjęcia ślubne Asi i Michała.
Jazda, jazda!
Alicja i Bartek – zadomowili się już na dobre na naszym blogu! Nie możemy zatem wcale obiecać, że to będzie ostatnie słowo w ich temacie. Na pewno Bartek wymyśli coś jeszcze bardziej szalonego, coś jeszcze bardziej odjechanego – Bartku! Przed nami ponoć jeszcze bicie jakiegoś rekordu, czy to prawda?
Ale pozostaje nam tylko życzyć sobie i innym fotografom więcej takich wariatów jak Ala z Bartkiem!
Karolina i Marcina – sesja “mieszkaniowa”
Powrót Karoliny i Marcina. Ich pomysł na sesję zupełnie nietypowy – własne mieszkanie i kamienica, w której mieszkają. Pierwszy raz realizowaliśmy sesję ślubną w zwykłych, mieszkaniowych warunkach. Ale oczywiście dzięki Karolinie i Marcinowi – było niezwykle!
Takie pary jak Karolina i Marcin, jak Alicja i Bartek, dzięki temu, że chcą realizować zupełnie niestandardowe, niesztampowe pomysły, dodają nam dodatkowej mocy do pracy, do obróbki zdjęć. I za tę pozytywną energię, jakiego by ona nie była koloru – bardzo Wam dziękujemy!
Sesja w pełnym składzie (rodzinnym)
Robiliśmy dzisiaj sesję plenerową Ali i Bartka i tak się złożyło nieszczęśliwie, a może szczęśliwie, że nie mieliśmy z kim zostawić naszych dziewczynek. Więc dziewczynki po raz pierwszy pojechały z nami na sesję. Jak widać na załączonych obrazkach – nie mogły się nudzić! Ola wprawdzie była zawiedziona, że tak mało wykorzystujemy złotą blendę, a Zosia przeraźliwie bała się hałasujących nieludzko quadów – ale ogólnie rzecz biorąc – dziewczyny dały radę! A sama sesja była maksymalnie odjechana z naprawdę najbardziej na świecie hardcorową Parą Młodą! Ale o tym w następnym odcinku – specjalnie dla Bartka!
Powitanie – Jacek i Agatka
Zapraszamy na premierową i niepublikowaną dotychczas nigdzie sesję plenerową Agaty i Jacka.
Niepowtarzalna sceneria, niepowtarzalna atmosfera i wyjątkowi bohaterowie zdjęć – zapraszamy!





















































































































































































