Justyna i Janusz – pozytywne szaleństwo!
Kiedy spotkaliśmy się pierwszy raz, Janusz przyjechał do nas z Mysłowic na motorze, na którym zaraz mnie przewiózł. A chwilę potem, ubrany niczym rycerz Jedi, zrobił piorunujące wrażenie na naszych dziewczynkach! Nic zatem dziwnego, że Justyna taka zakochana!
A potem było szalone wesele, szalony plener (sesja plenerowa J&J będzie na blogu kiedy indziej) no i w ogóle tego szaleństwa było pełno wszędzie dookoła. Nawet pogoda oszalała, bo tego dnia na przemian lało jak z cebra, albo grzało jak w tropiku. A przede mną jeszcze jedna przygoda, którą Janusz mi obiecał! Już niebawem, już nie mogę się doczekać
Ale o tym będzie w innym miejscu, i o innej porze…
A poniżej zdjęcia ze ślubu i wesela J&J – kilka moich ulubionych. Zapraszam
Zobacz podobne posty:
- Katarzyna i Paweł – Deszczowa Piosenka
- Renata i Jacek, sesja plenerowa.
- Katarzyna i Paweł, 30 zdjęć na 30 maja!!!
- Bela i Dominik – ślub i wesele w Niepołomicach
- Natalia i Maciek, czyli nie ma tego złego…
- Magdalena i Robert Zawszeuśmiechnięci
- Aga i Wojtek – fotoreportaż ślubny, sesja plenerowa
- Uff jak gorąco! Sesja ślubna w fontannie!





















super , zdjęcie 15 wymiata
Świetne klatki, ostatnia szczególnie mi się podoba!
Ostatnie jest bardzo fajniutkie i pomysł z tymi idącymi ludźmi w kościele, też bdb.